Bajki o emocjach

Bajki o emocjach pomagają nazwać to, co dziecko czuje — złość, wstyd, tęsknotę — i pokazują, że przez każde z nich da się przejść.

68 bajek

Dziecko nie mówi „jestem zazdrosny”. Mówi „nie chcę”, zatrzaskuje drzwi albo płacze bez powodu, którego my nie widzimy. Bajki o emocjach robią jedną rzecz: dają temu, co dziecko czuje, imię. A rzecz, która ma imię, jest już o połowę mniejsza.

W tym dziale każda bajka bierze jedno uczucie i pokazuje je od środka: złość, która wybucha nagle; wstyd po tym, jak coś się zepsuło; tęsknota za kimś, kto wyjechał; strach przed czymś, co dla dorosłych jest małe. Bohater nie dostaje rady od mądrego dorosłego — przechodzi przez to sam i dopiero potem ktoś jest obok. To ważniejsze niż morał.

Po polsku takie bajki nazywa się też terapeutycznymi, i to dobra nazwa, dopóki nie zaczyna obiecywać zbyt wiele. Bajka nie zastąpi rozmowy ani pomocy specjalisty. Robi jednak coś, czego rozmowa nie potrafi: pozwala dziecku zobaczyć własne uczucie u kogoś innego, bez konieczności przyznawania się do niego.

Częste pytania

Od ilu lat te bajki są odpowiednie?

Od czterech lat. Wcześniej dziecko słucha samej historii; od czterech zaczyna rozpoznawać, że bohater czuje to, co ono, i wtedy te bajki działają najmocniej.

Czy to bajki terapeutyczne?

Tak się je po polsku nazywa. Pomagają nazwać uczucie i pokazują, że da się przez nie przejść — ale nie zastępują rozmowy z dzieckiem ani pomocy specjalisty.

Jak wybrać bajkę pod konkretną sytuację?

Najprościej po tym, co się właśnie stało: po kłótni bajka o złości, po przeprowadzce o tęsknocie, przed pierwszym dniem w przedszkolu o strachu przed nowym. Pierwsze zdanie opisu pod tytułem mówi, o czym jest bajka.