Królewna Śnieżka
- 8-10 min czytania
- 16 stron
Królewna Śnieżka — bajka do czytania dzieciom. Zazdrosna królowa, siedmiu krasnoludków i jabłko, którego nie wolno było przyjąć.

Była zima, śnieg padał na ziemię jak pierze, a królowa siedziała przy oknie w hebanowej ramie i szyła. Ukłuła się w palec i trzy krople krwi upadły na śnieg. — Chciałabym mieć córeczkę — pomyślała — białą jak ten śnieg, o ustach czerwonych jak ta krew i włosach czarnych jak ta rama. I tak się stało. A królowa niedługo potem umarła.

Król ożenił się po roku. Nowa królowa była piękna, ale nie znosiła, żeby ktokolwiek był piękniejszy od niej. Miała lustro, do którego mówiła co rano: — Lustereczko, powiedz przecie, kto jest najpiękniejszy w świecie? A lustro odpowiadało zawsze to samo: — Ty, królowo. I to jej wystarczało, żeby cały dzień był dobry.

Królewna rosła. Miała siedem lat, potem dziesięć, potem czternaście, i z każdym rokiem robiła się ładniejsza, choć sama nigdy o tym nie myślała. Aż pewnego ranka lustro odpowiedziało inaczej: — Ty jesteś piękna, królowo. Ale Śnieżka jest piękniejsza od ciebie. Królowa zbladła. Potem zzieleniała. A potem zaczęła myśleć.

Wezwała myśliwego. — Zabierz dziewczynę do lasu — powiedziała. — I żeby mi więcej na oczy nie wracała. Myśliwy wziął Śnieżkę i poszli. Ale kiedy stanęli między drzewami i królewna spojrzała na niego bez żadnego strachu, po prostu ufnie, nie umiał podnieść ręki. — Uciekaj — powiedział. — Uciekaj i nie oglądaj się.

Śnieżka biegła przez cały dzień. Gałęzie chwytały ją za sukienkę, korzenie plątały się pod nogami, a każdy cień wyglądał jak coś, co czeka. Wieczorem, kiedy nie mogła już postawić kroku, zobaczyła między drzewami światło. Stał tam mały domek.

W domku wszystko było małe: siedem talerzyków na stole, siedem kubeczków, siedem łóżeczek pod ścianą. Śnieżka była tak głodna, że wzięła z każdego talerzyka po odrobinie, żeby nikomu nie zabrakło, i wypiła po łyczku z każdego kubeczka. Potem próbowała łóżeczek — jedno było za krótkie, drugie za twarde — aż siódme okazało się w sam raz. I zasnęła.

Wieczorem wrócili gospodarze: siedmiu krasnoludków, którzy przez cały dzień kopali w górze złoto i srebro. Zapalili lampki i od razu zauważyli, że ktoś tu był. — Kto siedział na moim krzesełku? — Kto jadł z mojego talerzyka? A siódmy podszedł do swojego łóżka, popatrzył i zawołał szeptem, żeby nie obudzić: — Chodźcie tu wszyscy.

Rano Śnieżka opowiedziała im wszystko. — Zostań u nas — powiedzieli krasnoludkowie. — Będziesz gotować i sprzątać, a my będziemy o ciebie dbać. Tylko jednego pilnuj: nikomu nie otwieraj. Nikomu, choćby prosił najładniej.
…resztę przeczytasz w aplikacji Marytale.
Marytale to aplikacja z ilustrowanymi bajkami do czytania dziecku — obrazek na każdej stronie, bez reklam i bez internetu. Zakładka zostaje tam, gdzie dziecko zasnęło.

Zeskanuj telefonem, żeby pobrać Marytale





