Polskie legendy

Polskie legendy do czytania dzieciom: smok wawelski, bazyliszek z Krzywego Koła, biały orzeł Lecha, Złota Kaczka i syrena, która obiecała wrócić.

7 bajek

Legenda różni się od baśni jedną rzeczą: opowiada się ją tak, jakby wydarzyła się naprawdę, i zawsze w miejscu, które ma nazwę. Smok mieszkał pod Wawelem, bazyliszek w piwnicy przy Krzywym Kole, Wars i Sawa zbudowali dom tam, gdzie dziś jest ulica Rybaki. Do tych miejsc można pojechać — i to jest cała różnica.

Dlatego polskie legendy czyta się inaczej niż baśnie braci Grimm. One tłumaczą, skąd się wzięła nazwa miasta, skąd orzeł na chorągwi i dlaczego w herbie Warszawy stoi syrena z mieczem. Dziecko, które je zna, chodzi potem po Krakowie i Warszawie jak po książce.

Spisaliśmy je od nowa, własnymi słowami, bo legenda nie ma jednego autora i każdy opowiadał ją trochę inaczej. Zostawiliśmy to, co w nich najważniejsze: że smoka pokonał szewczyk, a nie rycerz, i że bazyliszka pokonano lustrem, a nie mieczem.

Częste pytania

Czym legenda różni się od baśni?
Legendę opowiada się tak, jakby wydarzyła się naprawdę, i zawsze w konkretnym miejscu, które ma nazwę. Baśń dzieje się „za siedmioma górami” — nigdzie i wszędzie.
Od ilu lat?
Od pięciu. Bazyliszek jest tu najtrudniejszy — ludzie zamieniają się w nim w kamień — i ten zaznaczamy od siedmiu lat. Złotą Kaczkę i Piasta Kołodzieja od sześciu, bo obie opierają się na warunku, który trzeba zrozumieć.
Które legendy tu są?
Legenda o smoku wawelskim, o Lechu, Czechu i Rusie, o bazyliszku, o Warsie i Sawie, o syrence warszawskiej, o Złotej Kaczce oraz o Piaście Kołodzieju.
Czy to prawdziwe historie?
Nie w tym sensie, że ktoś to widział. Ale miejsca są prawdziwe: Smocza Jama pod Wawelem, Krzywe Koło na Starówce, ulica Rybaki, Zamek Ostrogskich na Tamce, Gniezno. Legenda zwykle zaczyna się od miejsca i dopiero potem dorabia do niego opowieść.

Według tematu