Ukraińskie baśnie ludowe

Ukraińskie baśnie ludowe do czytania dzieciom: Kołobok, Rękawiczka, Iwasik-Telesik i Pan Kocki — spisane na nowo, z obrazkiem na każdej stronie.

6 bajek

Ukraińskie baśnie ludowe brzmią inaczej niż zachodnie. Nie ma w nich zamków ani balów — jest chata, ogród, las za płotem i zwierzęta, które mówią jak sąsiedzi. Zamiast księcia na koniu bywa dziadek, babcia i kot, który sam sobie radzi. Dla polskiego dziecka to świat rozpoznawalny, tylko przesunięty o kilka kroków.

Ich druga cecha to powtórzenie. Kołobok ucieka i śpiewa tę samą piosenkę pięć razy, do Rękawiczki wchodzi coraz więcej zwierząt, a kotek trzy razy biegnie na ratunek kogutkowi. Dzieci uczą się tych fragmentów po dwóch wieczorach i dopowiadają je same — i to jest najkrótsza droga do tego, żeby polubiły czytanie.

W tym dziale są Kołobok, Rękawiczka, Iwasik-Telesik, Kotyhoroszko, Kotek i kogucik oraz Pan Kocki — spisane na nowo, prostym językiem, z obrazkiem na każdej stronie. Czytają się od pięciu do dwunastu minut i dobrze nadają się na wieczór, bo większość kończy się powrotem do domu.

Częste pytania

Od ilu lat te baśnie są odpowiednie?

Od trzech lat. Kołobok i Rękawiczka są najprostsze i opierają się na powtórzeniu; Iwasik-Telesik i Kotyhoroszko lepiej brzmią po piątym roku życia.

Czy wasze wersje są tłumaczeniem?

Spisaliśmy je na nowo po polsku, zachowując przebieg i zakończenie. Powtarzane fragmenty — piosenka Kołoboka, kolejne zwierzęta pukające do Rękawiczki — zostawiliśmy, bo to one nadają tym baśniom rytm.

Dlaczego w tych baśniach tyle się powtarza?

Bo były opowiadane z pamięci, na głos, zanim ktokolwiek je zapisał. Powtórzenie pomagało opowiadającemu i cieszyło słuchacza — i nadal tak działa.