Bajki o dinozaurach

Bajki o dinozaurach dla dzieci — o burzy nad doliną, o zgubionym jaju i o pierwszym śniegu, którego nikt jeszcze nie widział.

5 bajek

Dinozaurów nie ma w klasycznych baśniach — ani u braci Grimm, ani u Andersena, ani w bajkach ludowych. Powstały setki lat po tym, jak te baśnie spisano, a dzieci pytają o nie dziś bardziej niż o smoki. Dlatego wszystkie bajki o dinozaurach w tym dziale napisaliśmy sami.

Staraliśmy się, żeby nie były lekcją. Dziecko, które zna już nazwy dwudziestu gatunków, nie potrzebuje trzeciej opowieści o tym, czym żywił się diplodok — potrzebuje historii, w której dinozaur się boi, gubi albo dostaje coś, na co długo czekał. Tyranozaur, który nie umie ryczeć, mówi o wstydzie tyle samo co bajka o dziecku, tylko słucha się jej chętniej.

Świat tych bajek jest duży i cichy: dolina przed burzą, pierwszy śnieg, którego nikt jeszcze nie widział, zgubione jajo. Dobrze czyta się je wieczorem, bo mimo wielkich bohaterów nic tu nikogo nie goni. Jeśli dziecko dopytuje o prawdziwe dinozaury, warto po bajce zostać chwilę przy obrazku — każda strona ma własną ilustrację.

Częste pytania

Od ilu lat te bajki są odpowiednie?

Od czterech lat, a najchętniej słuchają ich pięcio- i siedmiolatki. Nazwy gatunków pojawiają się rzadko i zawsze w zdaniu, z którego da się je zrozumieć bez wyjaśniania.

Czy dinozaury w tych bajkach są straszne?

Nie. Nikt nikogo nie zjada, a największe bestie okazują się najbardziej niepewne siebie. To bajki do czytania na dobranoc, nie opowieści grozy.

Czy te bajki uczą czegoś o dinozaurach?

Tyle, ile mieści się w historii: że jedne jadły rośliny, inne mięso, że wykluwały się z jaj, że żyły przed ludźmi. Reszta to opowieść, nie podręcznik — i tak ją piszemy.