Smoczek, który bał się latać

  • 6-7 min czytania
  • 14 stron

Bajka o smokach do czytania dzieciom. Smoczek ma już skrzydła w odpowiednim rozmiarze, a krawędź urwiska wciąż jest krawędzią urwiska.

Na szczycie góry z czerwonej skały, gdzie chmury przechodzą tak blisko, że można je usłyszeć, mieszkała rodzina smoków.

Na szczycie góry z czerwonej skały, gdzie chmury przechodzą tak blisko, że można je usłyszeć, mieszkała rodzina smoków. Było ich pięcioro: mama, tata, dwie starsze siostry i najmniejszy ze wszystkich, który nazywał się Bru.

Bru miał wszystko, co smok mieć powinien.

Bru miał wszystko, co smok mieć powinien. Zielone łuski, które w słońcu stawały się złote. Oddech, który już nagrzewał kamień. I skrzydła — dobre skrzydła, w odpowiednim rozmiarze, które codziennie rozkładał i składał, żeby sprawdzić, jak się trzymają.

Czego Bru nie miał, to ochoty, żeby podejść do krawędzi.

Czego Bru nie miał, to ochoty, żeby podejść do krawędzi.

Siostry latały od poprzedniego lata.

Siostry latały od poprzedniego lata. Wylatywały z rana, robiły trzy kółka nad doliną i wracały z opowieściami: że rzeka z góry wygląda jak nitka, że owce z góry wyglądają jak kamienie, które chodzą, i że wiatr wysoko pachnie deszczem, jeszcze zanim spadnie.

Bru słuchał wszystkiego i wszystko zapamiętywał.

Bru słuchał wszystkiego i wszystko zapamiętywał. Znał na pamięć drogę, którą leciały, wiedział, gdzie wiatr się podnosi, a gdzie opada, wiedział nawet, na którym kamieniu lepiej wylądować. Nie wiedział tylko, jak to jest oderwać się od ziemi.

— Chcesz, żebym cię popchnęła?

— Chcesz, żebym cię popchnęła? — spytała raz średnia siostra, a nie mówiła tego złośliwie: dla niej to była najprostsza rzecz na świecie. — Nie — powiedział Bru. — Jak mnie popchniesz, to poleci popchnięcie.

Mama usłyszała to z wejścia do jaskini i nic nie powiedziała.

Mama usłyszała to z wejścia do jaskini i nic nie powiedziała. Ale tego wieczoru, kiedy wszyscy już leżeli, przysiadła się do niego. — Ty już umiesz latać — powiedziała. — Tylko jeszcze nie umiesz zacząć. To dwie różne rzeczy i drugiej nikt cię nie nauczy.

…resztę przeczytasz w aplikacji Marytale.

Marytale to aplikacja z ilustrowanymi bajkami do czytania dziecku — obrazek na każdej stronie, bez reklam i bez internetu. Zakładka zostaje tam, gdzie dziecko zasnęło.

Wypróbuj za darmo

Zeskanuj telefonem, żeby pobrać Marytale

Więcej bajek do czytania