Małpa w kąpieli
- 1-2 min czytania
- 4 stron
«Małpa w kąpieli» Aleksandra Fredry — cały wiersz, słowo w słowo. Małpa naśladuje panią, odkręca kurki i ucieka przez okno z poparzonymi palcami.

Rada małpa, że się śmieli, Kiedy mogła udać człeka, Widząc panią raz w kąpieli, Wlazła pod stół — cicho czeka. Pani wyszła, drzwi zamknęła; Małpa figlarz — nuż do dzieła! Wziąwszy pański czepek ranny, Prześcieradło — I zwierciadło, Szust do wanny!

Dalej kurki kręcić żwawo! W lewo, w prawo, Z dołu, z góry, Aż się ukrop puścił z rury, Ciepło — miło — niebo — raj! Małpa myśli: «W to mi graj!». Hajże kozły, nurki, zwroty, Figle, psoty, Aż się wody pod nią mącą.

Ale ciepła coś za wiele… Trochę nadto… Ba, gorąco!… Fraszka! Małpa nie cielę, Sobie poradzi: Skąd ukrop ciecze, Tam palec wsadzi. — «Aj, gwałtu! piecze!» — Nie ma co czekać, Trzeba uciekać!

Małpa w nogi, Ukrop za nią — tuż, tuż w tropy, Aż pod progi. To nie żarty — parzy stopy… Dalej w okno!… — Brzęk! — Uciekła! Że tylko palce popiekła, Nader szczęśliwa. — Tak to zwykle małpom bywa.
Bajki z obrazkami w aplikacji
Wiersz przeczytaliście do końca — a w aplikacji czekają 72 ilustrowane bajki, bez reklam i bez internetu.

Zeskanuj telefonem, żeby pobrać Marytale
Źródło tekstu: Aleksander Fredro † 15.07.1876; utwór w domenie publicznej. Tekst dosłownie według Wolnych Lektur (Aleksander Fredro, «Bajki», Wydawnictwo Feliksa Owczarka, Łódź 1947). wolnelektury.pl
Chcesz wiedzieć, kto napisał te baśnie i jak wyglądały w pierwszym wydaniu? Zajrzyj do artykułów








