W mowie potocznej „bajka” znaczy wszystko, co się czyta dziecku. W szkole znaczy co innego — i stąd biorą się kłopoty przy zadaniu domowym.
Bajka to krótki utwór, najczęściej ze zwierzętami, zakończony wypowiedzianym wprost morałem. Baśń to dłuższa opowieść z magią, w której morału nikt nie wypowiada. To dwa różne gatunki, nie dwa słowa na to samo.
Cechy bajki
Jest krótka — trzyma się jednego zdarzenia. Drugie zdarzenie rozmyłoby naukę.
Bohaterami są zwierzęta, a każde zastępuje jedną cechę: lis to spryt, mrówka to pracowitość, lew to siła. Bywają też żywioły — wiatr i słońce.
Czas i miejsce nie mają znaczenia. W bajce nie ma „za siedmioma górami”, bo to nic nie wnosi do nauki.
Na końcu jest morał, powiedziany wprost. W naszych tekstach stoi osobno, nad opowieścią, żeby nie psuł zakończenia.
Cechy baśni
Zaczyna się formułą: „Dawno, dawno temu”. To nie informacja, tylko sygnał — wychodzimy ze świata rzeczywistego.
Czas i miejsce są nieokreślone. Żadnego kraju, żadnej daty.
Magia jest czymś zwyczajnym: czarownice, mówiące zwierzęta, zaczarowane przedmioty, trzy życzenia. Nikt tego nie tłumaczy, bo w baśni się nie tłumaczy.
Liczby się powtarzają: trzej synowie, trzy próby, siedmiu krasnoludków, siedmioro koźląt.
Dobro wygrywa, zło zostaje ukarane — i właśnie dlatego dziecko wychodzi z baśni spokojne.
Morału nie ma wypowiedzianego. Wniosek zostaje dla czytelnika.
Bajka a baśń — tabela różnic w zdaniach
Długość: bajka krótka, baśń dłuższa.
Bohaterowie: w bajce najczęściej zwierzęta, w baśni ludzie i istoty magiczne.
Magia: w bajce jej nie ma, w baśni jest podstawą świata.
Zakończenie: bajka pisze morał, baśń go nie pisze.
Po co: bajkę częściej czyta się w szkole, baśń wieczorem.
Przykłady bajek
Najbardziej znane przypisuje się Ezopowi, a wszystkie są tu w całości: „Lis i winogrona”, „Mrówka i konik polny”, „Żółw i zając”, „Lew i mysz”, „Wiatr i słońce”, „Kruk i lis”, „Chłopiec i wilk”, „Wilk w owczej skórze”, „Mysz polna i mysz miejska”.
Ezop to postać z tradycji: umieszcza się go w starożytnej Grecji w VI wieku przed naszą erą. Nic napisanego jego ręką nie zachowało się — bajki krążyły ustnie i spisano je znacznie później.
Po polsku gatunek ma swojego klasyka: Ignacy Krasicki (1735–1801) i jego „Bajki i przypowieści” z 1779 roku. Jego bajki są bardzo krótkie, czasem czterowersowe, i właśnie na tej zwięzłości polega ich siła.
Przykłady baśni
„Kopciuszek”, „Czerwony Kapturek”, „Jaś i Małgosia”, „Królewna Śnieżka”, „Roszpunka” — wszystkie w całości do czytania.
Bracia Grimm baśni nie pisali, tylko je zbierali; pierwszy tom ukazał się w 1812 roku. Hans Christian Andersen (1805–1875) swoje wymyślał — i dlatego nie zawsze kończą się dobrze.
Budowa baśni — co po czym następuje
Baśnie mają wspólny szkielet i dlatego tak łatwo je opowiadać z pamięci. Najpierw jest sytuacja wyjściowa: dom, w którym coś jest nie tak — bieda, śmierć matki, macocha. Potem bohater wyrusza, bo zostaje wygnany albo sam postanawia szukać.
W drodze pojawia się próba, najczęściej próba dobroci, a nie siły: ktoś prosi o chleb albo o pomoc. Ten, kto pomoże, dostaje przedmiot magiczny albo sprzymierzeńca. Dopiero potem przychodzi zadanie właściwe, zwykle potrojone.
Na końcu fałszywy bohater zostaje zdemaskowany, zło ukarane, a bohater wraca odmieniony i zostaje. Rosyjski badacz Władimir Propp rozłożył w 1928 roku sto baśni i znalazł trzydzieści jeden takich kroków, zawsze w tej samej kolejności.
Bajka Krasickiego — jak wygląda morał
Ignacy Krasicki pisał bajki tak krótkie, że mieszczą się w czterech wersach, i to właśnie na nich najłatwiej pokazać budowę gatunku. W „Ptaszkach w klatce” stary czyżyk tęskni za wolnością, której nigdy nie zaznał młody — i cały morał mieści się w jednym zdaniu dialogu, bez dopowiadania.
To ważny wyjątek: morał nie zawsze stoi osobno na końcu. Bywa wpisany w ostatnią kwestię bohatera. Jeśli jednak w ogóle da się go wskazać palcem w tekście — to bajka.
W baśni tak się nie da. Nikt nie mówi na końcu „Jasia i Małgosi”, czego nas ta historia uczy, i każda próba dopisania takiego zdania natychmiast brzmi fałszywie.
Najczęstsze pomyłki przy zadaniu domowym
**„Bajka to wszystko dla dzieci”.** W mowie potocznej tak, w zadaniu nie. Jeśli polecenie mówi „bajka”, chodzi o utwór z morałem.
**„Skoro są zwierzęta, to bajka”.** Nie wystarczy. W „Wilku i siedmiu koźlątkach” zwierzęta są, morału nie ma — to baśń.
**„Baśń musi mieć wróżkę”.** Nie musi. W wersji braci Grimm Kopciuszkowi pomaga drzewo na grobie matki, a żadnej wróżki nie ma.
**„Bajka i baśń to to samo po polsku i po angielsku”.** Nie. Angielskie *fairy tale* to baśń, a *fable* to bajka — i to jedna z najczęstszych pomyłek w tłumaczeniach.